Strona może dobrze wyglądać i mieć regularnie dodawane artykuły, a mimo to rzadko pojawiać się w wynikach wyszukiwania. Audyt sprawdza między innymi te cztery obszary.
Błędnych przekierowań czy podstron wykluczonych z indeksu odwiedzający zwykle nie zauważa. Przez takie błędy Google może pomijać część Twojej oferty w wynikach wyszukiwania.
Podstrony usług i artykuły są ze sobą słabo powiązane, a w tekstach brakuje słów, których klienci używają w wyszukiwarce. Google trudniej wtedy ustalić, na jakie zapytania pokazywać stronę.
Długie ładowanie, zwłaszcza na telefonie, zniechęca odwiedzających. Google ocenia wygodę korzystania ze strony między innymi wskaźnikami Core Web Vitals i uwzględnia je przy ustalaniu pozycji, obok wielu innych sygnałów.
Ciężkie zdjęcia spowalniają stronę, a obrazom bez atrybutu ALT brakuje opisu, z którego korzysta Google. Te same teksty powtórzone na kilku podstronach (duplicate content) utrudniają wyszukiwarce wybór, którą z nich pokazać.
Raport wygenerowany automatycznie przez darmowe narzędzie to lista ostrzeżeń bez kontekstu. W audycie każdą uwagę sprawdzamy ręcznie i opisujemy, czy i jak wpływa na Twoją stronę.
Przeglądamy stronę narzędziem, które działa podobnie do robota Google, i sprawdzamy, które podstrony wyszukiwarka może odczytać i zaindeksować.
Sprawdzamy, czy ważne podstrony są w indeksie Google. Wskazujemy też adresy, które niepotrzebnie zajmują robota, na przykład duplikaty z parametrami w adresie URL.
Mierzymy wskaźniki Core Web Vitals i wskazujemy, co spowalnia stronę, na przykład wolny serwer albo ciężkie skrypty.
Sprawdzamy układ podstron i nagłówków oraz to, czy teksty odpowiadają na zapytania, które wpisują Twoi klienci.
Wskazujemy podstrony, które konkurują ze sobą o tę samą frazę, i proponujemy, którą z nich zostawić, a którą przebudować albo połączyć z inną.
Oceniamy, czy treści pokazują doświadczenie i wiedzę autora oraz czy odpowiadają na pytania czytelnika. Google opisuje te cechy w wytycznych dla osób oceniających jakość wyników jako E-E-A-T.
Na początku listy są zalecenia, które najmocniej wpływają na widoczność i wymagają najmniej pracy.
Błędy dzielimy na krytyczne, ważne i drobne zalecenia. Krytyczne najbardziej szkodzą widoczności strony, dlatego warto je poprawić w pierwszej kolejności.
Audyt kończy się konsultacją, na której omawiamy wnioski. Poprawki możesz wdrożyć sam albo zlecić je nam po osobnej wycenie.
Audyt zamawiasz osobno i bez zobowiązań. Jeśli później zlecisz nam pozycjonowanie stron w Koszalinie, pracę zaczniemy od poprawek wskazanych w raporcie.
FAQ
Odpowiedzi na pytania o przebieg audytu i zawartość raportu.
Od 5 do 14 dni roboczych, zależnie od liczby podstron i od tego, jak rozbudowany jest serwis. Dane zbieramy narzędziami do analizy stron, a wnioski i kolejność poprawek opracowujemy ręcznie.
Nie. Raport z listą zaleceń możesz przekazać swojemu programiście albo innej agencji. Jeśli wolisz, żebyśmy wprowadzili poprawki sami, przygotujemy osobną wycenę wdrożenia.
Raport dostajesz w formacie PDF. Wnioski są pogrupowane według obszarów (technika, treść, architektura strony) i ułożone od błędów krytycznych do drobnych zaleceń, dlatego od razu widać, od czego zacząć poprawki.
Tak. Na małej stronie jeden błąd, na przykład podstrona usługi zablokowana przed indeksowaniem, może sprawić, że Google w ogóle jej nie pokazuje na zapytania o tę usługę. Przy kilku podstronach audyt trwa krócej, a raport od razu wskazuje, co poprawić w pierwszej kolejności.
Podaj adres strony, którą mamy sprawdzić. Odpowiadamy w ciągu 24 godzin, a gotowy raport PDF dostajesz w 5–14 dni roboczych.